Opis

PEJZAŻE oraz niektóre kompozycje fantastyczne również są przeznaczone na sprzedaż. W razie zainteresowania konkretnym płótnem proszę o kontakt mailowy. Może zdarzyć się, że stawiam opór, bo do niektórych obrazów jestem wyjątkowo przywiązana, ale…

warto spróbować negocjacji.

KILKA SŁÓW O PRACACH

Uliczka w Jarosławiu 55-60cm, akryl na płótnie, 2014

Dziś Jarosław jest małą, skromną miejscowością na wschodzie Polski, a przecież niegdyś było to zamożne miasto wojewódzkie i to w centrum kraju. Mój obraz przedstawia wyjątkowo upalny moment, gdy ulice miasteczka opustoszały, bo mieszkańcy schronili się w domach, wykończeni skwarem.

Zachód słońca w Darłowie 60-61cm, akryl na płótnie, 2011 Obraz ma grubą fakturę malarską i pokryty jest błyszczącym werniksem, przez co wymaga rozproszonego oświetlenia przy ekspozycji. Takiego Darłowa już nie ujrzymy, gdyż w miejscu z którego rozpościera się widok na kościół i niewielkie kamieniczki stanął obecnie nowy budynek.

Obrzycko Wielkopolskie – panorama z mostu, 153-95cm, olej na płótnie, 2015

Krótki postój w tym urokliwym miasteczku zdarzył mi się podczas powrotu z grzybobrania. Zachód słońca zabarwił budynki na złoto, a chmury na różowo… Ze względu na duże rozmiary, obraz nadaje się do przestronnego, pustawego wnętrza, na przykład sali konferencyjnej.

Południca 100-70cm, olej na płótnie, 2015

Południca to słowiański demon przynoszący wieśniakom śmierć w polu, podczas upałów. Wyobrażam sobie, że za dawnych czasów tak tłumaczono sobie zgon z powodu udaru cieplnego/słonecznego. Tutaj stan podwyższonego napięcia podkreślają słupy z liniami energetycznymi. Ten wyrazisty obraz nadaje się raczej dla koneserów, którym nie przeszkadza agresja zarówno koloru, jak i przedstawienia.

Południca II, 80-90cm, olej na płótnie, 2015

Druga Południca jest bardziej melancholijna niż ofensywna. W tle kompleks budynków mieszkalno-gospodarczych z cyklu architektura niedostrzegana – link, położonych przy jednej z tras wiodących z Poznania na wybrzeże. Czy ktoś zgadnie co to za miejscowość?

Widok ze wzgórza Przemysła na poznański rynek, 100-50cm, akryl na płótnie, 2014

Wzgórze Przemysła, po latach budowy nowego quasi średniowiecznego zamku, udostępniono wreszcie zwiedzającym. A to pejzaż, który rozpościera się przed nami, gdy podejdziemy do punktu widokowego na skraju murów, zaś zamek zostanie za naszymi plecami.

Brama Kamienna Darłowo 46-55cm, akryl na płótnie, 2012

W Darłowie zachowała się tylko jedna spektakularna pozostałość obwarowań miejskich i jest to brama zwana Kamienną lub Wysoką. W bliźniaczym miasteczku powiatowym – Sławnie – bramy są aż dwie, więc niby lepiej. Ale niestety, socjalistyczni urbaniści zepsuli sławieńską starówkę ohydnymi bloczkami i wstrętnym przystankiem autobusowym na środku rynku. Darłowo przynajmniej uniknęło tego losu… choć po lewej stronie obrazu widać znak czasów…

Widok z okna pracowni malarskiej II, 100-50cm, akryl na płótnie, 2009

Takiego widoku już się nie uświadczy, gdyż Akademia Sztuk Pięknych w Poznaniu, gdzie przez kilka lat miałam swój kąt do pracy twórczej, znacząco przebudowała swoje podwoje. Zapewne jest to zmiana na lepsze (nowocześniejsze, bardziej funkcjonalne) natomiast ten pejzaż jest dla mnie przesiąknięty sentymentem do strupieszałych murów, w których miałam przyjemność odbywać studia.

Wiosna na Pomorzu (okolice Darłowa) 75-50, akr płótno, 2013

Pola i elektrownie wiatrowe… Aleja wysokich drzew prowadzi do zapomnianej przez turystów miejscowości Cisowo, uwiecznionej przeze mnie na innych obrazach. Zaś Trzmielewo, do którego dojechalibyśmy skręcającym w bok szutrowym duktem, to maleńka osada złożona z kilku budynków na krzyż, wyrosłych wśród pól, po których hulają nadmorskie wichry.

Balladyna I 70-100cm, akryl na płótnie, 2009

Płótno to jest pierwszym z cyklu prac inspirowanych historią o złej siostrze. Pionowy układ dobrze sprawdza się w wysokich wnętrzach i na klatkach schodowych. Zamyślona modelka spogląda w przestrzeń. Nie zamierza wyruszyć na poszukiwanie malin, na to jest zbyt leniwa…

Balladyna III, akryl na płótnie, 2009-2013

Obraz przedstawia skupioną na sobie Balladynę, już po zabiciu swej siostry Aliny. Jest w nim nietypowe to, że powstawał w etapami, przez kilka lat. Bardzo rzadko zdarza mi się tak mozolna, przeplatana okresami zastoju, praca nad dziełem… Nóż, główny rekwizyt Balladyny, miał długą historię bo podawany z rąk do rąk, trafił do mnie przypadkiem. Niestety przepadł podczas studenckich przeprowadzek, toteż już nie pojawi się na nowych płótnach w cyklu.


INNE PRACE NA SPRZEDAŻ: PORTRET,  KOPIE, INNE

CENY :

Format standardowy (50 cm do 150 cm): 1000 do 2000 PLN

Wyższe kwoty jedynie w przypadku wyjątkowo dużych lub szczególnie pracochłonnych zleceń.

Kopia Ceytaire’a: 300 PLN bez oprawy, 400 PLN oprawiona.

Miniaturowe portrety (znane z bloga): 100 PLN sztuka

CZAS REALIZACJI ZAMÓWIENIA:

Od 2 dni do pół roku, w zależności od zamówionej tematyki, formatu i preferowanej techniki (akryl/olej). Średniej wielkości obraz (np. 60 cm x 80 cm): zazwyczaj potrzebuję 2 miesięcy.

 

Uliczka w Jarosławiu 55-60cm, akryl na płótnie, 2014

Zachód słońca w Darłowie 60-61cm, akryl na płótnie, 2011

Obrzycko Wielkopolskie - panorama z mostu, 153-95cm, olej na płótnie, 2015

Południca 100-70cm, olej na płótnie, 2015

Południca II, 80-90cm, olej na płótnie, 2015

Widok ze wzgórza Przemysła na poznański rynek, 100-50cm, akryl na płótnie, 2014

Brama Kamienna Darłowo 46-55cm, akryl na płótnie, 2012

Widok z okna pracowni malarskiej II, 100-50cm, akryl na płótnie, 2009

Wiosna na Pomorzu (okolice Darłowa) 75-50, akr płótno, 2013

Balladyna I 70-100cm, akryl na płótnie, 2009

Balladyna III, akryl na płótnie, 2009-2013

Poprzednie

Na sprzedaż – portret

Następne

Na sprzedaż – kopie